Moje wizje, ekspresje przelewam na płótno. Gdy nakładam farby, mam nieodpartą chęć przeanalizowania koloru, kształtu, głębi, waloru, światła. To co mnie otacza, co doświadczam dzień po dniu, moje emocje, refleksje... To coś sprawia, że staję przy sztaludze i zaczynam malować.

